Wszystko w ażur! Emeryt zamienił dom w bajkę ...

Emeryt zamienił dom w bajkę. Na emeryturze życie dopiero się zaczyna - więc z pewnością możesz powiedzieć o Borysu Morozow!

Praca mistrza podziwia wszystkich przechodniów.

Emerytowany życie dopiero się zaczyna - tak jest na pewno powiedzieć o mieszkańcach wsi Sukhobuzimsky Boris Morozow. Zasiadając w zasłużonym odpoczynku, nie nabrał kwaśnego pod jarzma problemów, ale poszedł ... uczyć się. A za kilka lat, dzięki umiejętnościom stolarskim, zamienił dom w bajkę.

Rzadki prezent

Trzymanie instrumentu w rękach Borysa Morozowa w dzieciństwie było prowadzone przez jego dziadka. A potem on sam był zaskoczony zdolności wnuk: „Borys, trzeba pracować z obu rąk topór Okazuje się to rzadki dar, który posiadał kilka osób.”. Boris Nikołajewicz tylko poprawił swój dar za pieniądze.

Wszystko w ażur! Emeryt przekształcił swój dom w bajkę

Kiedy mieszkali w Severobaikalsk, zbudował dom dla wielkiej rodziny, zajmował się elektrykami, hydrauliką. Łowił, polował, zbierał grzyby i jagody. Tak więc córka raz zapytała: "Tato, nie możesz zrobić wszystkiego?"

Po przejściu na emeryturę robotnik budowlany BAM, który pracował przez 23 lata w ciężkich warunkach, otrzymał zawał serca, który odzyskał przez długi czas.Ale ten czas nie był na próżno. Nieopodal Siewierobajłowska w Niżnym Nangarsku widziałem kiedyś dom ozdobiony drewnianą koronką. Widziałem ... i zapaliłem. Poszedłem po pomoc do syna mojego przyjaciela, który już zajmował się obróbką drewna, z prośbą: naucz. Musiałem smakować i rozumieć - mogę też.

Wszystko w ażur! Emeryt przekształcił swój dom w bajkę

- Teraz przyjemność z pracy z twoimi rękami, możesz kupić każdą książkę w tym kierunku, instrument, cokolwiek chcesz. A jeśli są dobre maszyny, praca jest po prostu fajna. Szkoda, że ​​młodzi ludzie w wiosce rzadko są zainteresowani czymś - skarży się właściciel, choć przyszli do niego także uczniowie, którzy inspirowali się jego pracą.

Drewniana bajka

W 2005 r. Morozowowie przenieśli się do Sukhobuzimskoe, kupili dom, a Borys Nikolaevich zaczął spełniać marzenie. Dziś w tym domu na ulicy. Leśni przechodnie mimowolnie się zatrzymują. To naprawdę trudne do przejścia. Wszystko tu jest: płot, brama, ściany i dach domu - jak w cienkiej drewnianej koronce. Każdy zwój jest umiejętnie dopasowany, starannie wycięte w najdrobniejsze detale. Wzór dosłownie urzeka, chcę na to spojrzeć, przeczytać, zgadnąć, co napisał tu mistrz.

- Cieszę się, że ludzie zwracają uwagę na moją pracę. Widzisz drewniany kogucik na dachu? Ale on też śpiewa. Ta technika teraz odmówiła, ale poprawię ją w najbliższej przyszłości. Cztery razy zmieniłem fronton domu - przyznaje Boris Nikolaevich. - Wybrałem rysunek, zmierzyłem go, przepiłowałem. I jak tylko wszystkie elementy tego skomplikowanego projektu zajęły swoje miejsca, nie mogłem się uspokoić. Coś tu jest nie tak. Wszystko zaczęło się od nowa. Przyzwyczaiłem się, wiesz, robić wszystko, abyś nie musiał się wstydzić swojej pracy.

Wszystko w ażur! Emeryt przekształcił swój dom w bajkę

W domu Morozowów znajduje się niezwykle duża biblioteka. Współcześni coraz częściej czytają książki w formie elektronicznej, a właściciel domu jest również zaznajomiony z nowymi technologiami, ale wciąż docenia i lubi drukowane słowo, to znaczy trzyma książkę w dłoniach. A jego warsztat wśród wielu narzędzi stolarskich - instalacja muzyczna. Śpiewanie to kolejna wielka pasja.

- W naszej rodzinie, w męskiej linii wszyscy śpiewają. Rasa pisania piosenek. Pamiętam, jak zebrała się już cała rodzina i organizowaliśmy długie spotkania z muzyką. Pewnego razu, wraz z najstarszym synem, przyszli odwiedzić swoich rodziców, opuszczamy autobus i słyszymy:jak lokalne kobiety dyskutują: "Czy wiesz, że jego syn przyszedł do Timofiejewicza?" Więc dzisiaj będą śpiewać, pójdziemy, posłuchamy! " Wieczorem, gdy goście zgromadzili się przy dużym stole, mój ojciec zdawał się otwierać okna przypadkowo i zaczął śpiewać. Potem wyszli za bramę, a atamowie siedzieli - przyszedł posłuchać tak niezwykłego koncertu. Moi rodzice zawsze byli gościnnymi ludźmi. Ojciec zaprosił gości do domu i dopóki wszyscy nie otrzymali przysmaków, nikt się nie zgodził.

Teraz głowa rodziny żałuje, że nikt nie jest zadowolony z takich spotkań. Dlatego musiał udać się do lokalnego występu amatorskiego. A czasami, gdy serce prosi o muzykę, w jej warsztacie jest "minus jeden" i śpiewa.

Wszystko w ażur! Emeryt przekształcił swój dom w bajkę

Boris Morozov przy pracy.

Źródło

Pogledajte videozapis: Book 01 - The Hunchback of Notre Dame Audiobook by Victor Hugo (Chs 1-6)

Zostaw Swój Komentarz